Równy wojewodzie






CIOCIA
Pan oboźny to zbyt do serca bierzesz.
KORDYSZ.
Waćpani chcesz, bym schował do kieszeni?? hę? sławę dobrą mojej drogiej Andzi?
CIOCIA.
Ale czyż to może szkodzić jej dobrej sławie?
KORDYSZ (_unosząc się_).
Może, może, do kroćset! O dziewczynie mówić nie powinni... Źle już, gdy ją wezmą, na języki brudne...
Cóż dopiero kiedy mowa o takim stósunku, w którym równości nie ma, z którego nic poczciwego wyjść nie może! do kroćset... Sława, moja jejmość, to owoc puszkiem okryty...
dotknij go tylko palcami, a będzie plama. Owocowi nic, ale puszku nie wrócić —
ANNA.
Kochany ojcze! jeźli kto winien, to ja, nie ciocia: to ja...
KORDYSZ.
Tyś młoda i niedoświadczona, ale ta stara kwoka
CIOCIA.
Jezu Chryste! stara, stara kwoka! panie oboźny... Waćpan nie wiesz, co mówisz i do kogo.
KORDYSZ.
Wiem, wiem, wiem, ale jestem zły! ale się gniewam, i gotówem nietylko łajać, ale bić, do kroćset...
CIOCIA.
Toć się nic nie stało! toć go już uie zobaczy...
co jegomość chcesz?!
KORDYSZ.
Tak! tak!
Myślicie, że ten gagacik nie będzie tu krążył pod okuami, że mi się tu nie będzie cisnął, że ja tu teraz wilczych dołów nastarczę na niego!!
A dosyć, żeby go o ćwierć mili od dworku najrzano, zobaczycie co z tego uprzedą! do kroćset.... Tej pociechy mi brakło na starość!
CIOTKA.
Pan oboźny gdy się rozgniewa, zawsze exageruje. Winnam, no to mnie Waćpan karz... ale ot patrz coś narobił, Andzia już ma łzy w oczach....
KORDYSZ.
Nic to... niech się przepłacze.
.. a jutro... obie waćpanie na bryczkę i na Ukrainę do mojej siostry... Tak chcę, tak każe, tak ma być.
_(zbliża się do Anny i ściska ją czule).
_
Trzeba wyjechać, dziecko moje; wierz mi, tak będzie lepiej, godniej, bezpieczniej..,
_(wchodzi wewnątrz domu)._
Scena V.
CIOCIA. ANNA,
CIOCIA (_załamując ręce)_.
Otóż masz!
A tu odpust u księży Franciszkanów! Mój Boże!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>