Równy wojewodzie





bywa zapóźno; serce wyje gangrena, wstyd się zetrze z czoła, uczucia poczciwe nie starczą, bo się mdłe wydają i człowiek za assafetydę, która w język szczypie, djabłu duszę
sprzedaje. Z tej głupiej miłości dla Anny wyleczę się rozpustą, alboż nie
ma do niej podobnych...
ADAM _(ściskając go)_.
Mój drogi, kochany książe, to co mówisz świadczy jeszcze, żeś wart lepszego losu, bo czujesz swój upadek. Odwagi, zimnej krwi... surowości dla siebie, a wszystko uratować można.
KSIĄŻE _(zrywając się)_
Widziałem jak padała zemdlona... biedne dziewczę, biedne dziewczę... Lepiej tak, niech umrze raczej niżby moją być miała.
Piękny ten kwiat zwiądłby w tych rękach nieczystych prędko... Patrz, jak mi głowa pali. (_przykładu dłonie do czoła_). Posłałeś tam doktora, co mówił doktór?
ADAM.
Jest dziś zdrowsza, ale wyjazd ich wstrzymać musiano... leży w łóżku... Nie ma jednak niebezpieczeństwa. Ojciec jest przy niej nieodstępnym, siedzi i płacze.
KSIĄŻE.
Lepiejby było, żeby umarła — ona, on, wszyscy..
po co komu to głupie życie....
Ale wyzdrowieje, wstanie wystygła, zmieniona, pójdzie za mąż, zostanie kucharką, kluczniczą, gospodynią — będzie miała dziesięcioro dzieci i skończy na dewocyi — cha! cha!
ADAM _(ściskając go)._
Mój książe... mój Bronisiu!
KSIĄŻE _(lekko go odpychając)_.
Nie tykaj rany, milcz — (po chwili) Kobiety są jak kwiaty...
trwają chwilę, potem z nich zostaje sucha łodyga i poszarpane liście.... pokrzywą stają się i łopuchą... A!
jak ona jest piękną w tym rozkwicie dzisiejszym, jak poetyczną, jak naiwną i czystą...
Patrzałbym wieki w jej oczy, tyle mi niewysłowionych mówią rzeczy o lepszym świecie, którego nie ma.... Pan Bóg mówi przez oczy kobiety... a przez usta szatani...
ADAM _(przerywając)._
Dajże pokój temu, mówmy o czem innem.
KSIĄŻE.
Masz słuszność, mówmy o takich istotach co są mnie godne: o Elizie, o Justysi, o mademoiselle Fanny.
Wiesz, że Fanny, kiedy chce, doskonale udaje dziewczę niewinne.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>