Równy wojewodzie





Zasłyszawszy żem zrujnowany, cobyście to głów nałamać musieli, żeby się przyzwoicie wycofać z zapadającego domu? he? a tak, macie pretext wyborny...
pogniewaliście się, zaprzęgajcie konie i dalej szarańcze na świeże pole...
STOPKA I POLANIEC_ (milczą, patrząc na siebie_)
STOPKA.
Zdaje mi się, żem nie zasłużył u w. ks.
mości...
KSIĄŻE _(siadając)._
Tak ci się zdaje? Sądzisz mój Stopka, że ciebie nie znam, żem kiedy na twój afekt i przywiązanie rachował? Mylisz się kochanie grubo...
ja ciebie znam na wylot... ale mnie to bawiło, że mogłeś myśleć, iż ty mnie oszukujesz... Śmiałem się w duchu z głupoty twojej... byłeś pajacem dla mnie...
Służyłeś mi pókim ci się dał odzierać... darłeś ile było można... dałem się drzeć, bo to było zabawne...
POLANIEC.
Ale ja m. książe... bo to truteń... ale ja....
KSIĄŻE.
Tyś stary mój, taki dobry jak i ów, z tym dodatkiem, że ów pochlebiał, korzystał i miał mnie za prostego głupca, a ty za dubeltowego, boś mnie w dodatku zdradzał, służąc
komuś za szpiega przy moim boku. — W tej chwili, moi panowie, jesteśmy już za kulisami. nie ma co obwijać w bawełnę.... Z Panem Bogiem panowie moi..... szczęśliwej drogi.....
szczęśliwej drogi....
(Stopka i Polaniec popatrzywszy na siebie, powoli odchodzą do drzwi).
STOPKA.
Przynajmniej rad jestem, że ten truteń raz posłyszał co wart...
POLANIEC.
Cieszę się tylko z tego, że się Stopce porządnie dostało...
KSIĄŻE _sam. idzie do biórka i dobywa pistolety, które powoli czyści i nabija.
_
Nie prędzej jednak odegram finale risoluto aż mi wszyscy pokwitowanie podpiszą.
śmierć nie jest straszną, tylko dla tych, co śmiecie pozostałe po człowieku uprzątać muszą i łachmany zdartego ciała zawiesić w garderobie, aż do licytacyi na sądzie
ostatecznym... Dla tego co umiera, rzecz nawet ciekawa zobaczyć, co się to tam dzieje na innym świecie...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>