Równy wojewodzie






Otóż uważasz, ja się chcę zbliżyć do niego, koniec końcem, on się będzie musiał ze mną ożenić.... Jest biedny, sam, opuszczony... a ty mi pomożesz...
POLANIEC.
Cóż z tego, kiedy ubogi?
HRABINA.
No, to mu ambasador u króla wyrobi starostwo..
POLANIEC _(trzęsąc głową_).
Jak ja go znam, pewnieby nie przyjął.
HRABINA.
Zresztą widzisz...
. lada dzień toż może umrzeć bogaty stryj jego książe Antoni... A potem cóż mam począć? muszę....
On jeden mnie dawniej prawdziwie kochał, ja potrafię go skłonić do ożenienia, bylebym się mogła zbliżyć do niego...
POLANIEC.
To kwestya jak on przyjmie..
HRABINA.
To moja rzecz... musi przyjąć... dobrze zostaw to mnie... Idźże! gdzie on stoi i oznajmij mu, że jakaś kobieta nieznajoma, zakwefiona, pragnie się z nim widzieć...
POLANIEC.
Hm, no, dobrze, moster-bobodzieju... ale...
HRABINA _(cicho)_.
Idź, poprę cię u ambasadora, to ci pensyą powiększy...
POLANIEC _(żywo_).
Ależ na Boga cicho, moster-bobodzieju z tym ambasadorem, pani wie, czem to pachnie? _(ręką pokazuje na szyję, jakby zarzucał stryczek)._
HRABINA.
A jak mi nie dopomożesz...
no to rozpuszczę po Warszawie, że jesteś szpieg moskiewski.
POLANIEC.
Jezu! Maryo!... cichoż...
HRABINA.
Idź, idź mi zaraz...
POLANIEC.
Idę, idę... otóż znowu kasza...
tu kobieta gdzie stąpi... to bieda za nią...
Scena III.
HRABINA _sama siada na krześle._
Nie było innego ratunku dla mnie.., rachuję na miękkie serce Bronisia...
na jego opuszczenie... a jeszcze nikt a nikt wiedzieć nie może, iż książe Antoni umarł... i wiadomość tę można wstrzymać, dopóki ja z nim nie skończę...
Jestem bardzo rada, że się to tak złożyło, bo zawsze miałam słabość do tego poczciwego Bronisia...
Nie mógł zapomnieć, że byłam jego pierwsza miłością, że pierwsze winien mi szczęście...
Scena IV.
POLANIEC _wyprowadza ze drzwi na prawo_ KSIĘCIA, _który się opiera na lasce i kuleje...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>