Równy wojewodzie





sam zaś, wychodzi drzwiami wgłębi._....KSIĄŻE _wpatruje się w hrabinę, która wstaje i nagle twarz odsłoniwszy, bieży ku niemu._
HRABINA.
Broniś! kochany mój Broniś....
O Boże jesteś ranny! Ledwie dziś przypadkiem dowiedziałam się o tem i lecę, biegnę, mój drogi bohaterze, aby upaść przed tobą na kolana.
KSIĄŻE (_zdziwiony chłodno_).
Ty tu Elizo?.... prawdziwie, Serdeczmem wdzięczen za pamięć..,
HRABINA _(podająć krzesło_)
Ale usiądź-że... bo ty nie możesz stać długo... tyś ranny...
_(książe siada, hrabina przy nim_) A! Bronili mój, Broniu... ile cierpiałam dla ciebie, myliłam się, sądząc że pierwsza miłość dziecinna, kiedykolwiek w sercu wygasnąć może...
Ile tęsknoty! ile bolu! jak wszystko, wszędzie mi ciebie przypominało. Byłam tak nieszczęśliwa... tyle wyrzucałam sobie. —
KSIĄŻE.
Moja Elizo...
zkąd-że ci przyszły te czułości... a twój Tępi?
HRABINA.
A! nie mów mi o nim, to tyran, despota... porzuciłam go.... On kochać nie umie, on mnie nigdy nie kochał...
KSIĄŻE _(z uśmiechem_).
A kasztelan?
HRABINA.
Bromu! zabijasz mnie temi szyderstwami.
Przychodzę do ciebie jak upokorzona biedna pokutnica, prosząc o przebaczenie, o zapomnienie, o jednę jeszcze taką chwilę... taką jakich tyle przeżyliśmy... pamiętasz — razem...
we dwoje... zapominając świata, pod staremi lipami w Hradyszczu... A ty, nielitościwy! zabijasz znękaną, zbolałą kobietę.
KSIĄŻE.
Elizo droga, tych chwil młodości nic wrócić nie potrafi, one dla mnie dziś nie są przypomnieniem szczęścia, są straszną wznowioną boleścią. — Nie chcę ci czynić wymówek.
HRABINA.
Przecież i ja bym znalazła do nich powody, a milczę.... oszczędzając ciebie. Jam z tego szczęśliwa, że cię widzę... moja dusza spragniona była nawet twojego głosu...
KSIĄŻE.
Elizo... radbym ci wierzyć, aleś mi wiarę odjęła.
HRABINA _(udając łkanie_).
A milczę... jam bardzo nieszczęśliwa...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 Nastepna>>